Sophie - FLASH OF FIRE vom Kaninchengarten

FLASH OF FIRE vom Kaninchengarten

(Pascavale Declan x Pascavale Kiara)

dob 02.03.2015

heart  MVD doppler- wynik prawidłowy - certyfikat wystawiony przez weterynarza kardiologa

MRI : CM1, SM 1c, bez PSOM, CCD 1mm  skanowany cały rdzeń kręgowy  (skan w wieku 2 lat, 3 mcy)

Oczy - wolne od PRA i katarakty, badanie z certyfikatem

 Patellar Luxation  (rzepki) 0/0

 EFS, CC, Dry eye - czysta po rodzicach

MD in CKCS - czysta

Po prawie 5 latach obcowania z moim skarbem mogę stwierdzić,że taka suka hodowlana to cenny skarb. Sophie dale lepsze dzieci niż ona sama, wyciąga to, co najlepsze z reproduktorów, potrafi też zniwelować ich wady. Jej zalety to wspaniały charakter, piękne ciemne oko i perfekcyjny topline, bardzo swobodny ruch. To też przekazuje swoim dzieciom.

 

Na Sophie czekałam długo i długo jej szukałam. Marzyła mi się dziewczynka wywodząca się z najlepszych angielskich linii, z przemyślanym i oryginalnym rodowodem. Na takie wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju szczenię czeka się nieraz latami, lecz i w tym przypadku  dopisało mi szczęście. Po kilku miesiącach rozmów w cudownymi hodowcami: Aniką i Stephanem Stahl otrzymałam informację: Sophie może być moja!  Nie zastanawiałam się ani chwili. Było słoneczne lato, które spędzaliśmy z rodziną nad morzem. Happy nie miała paszportu, więc musiała zostać z chłopakami w Kołobrzegu. Natomiast ja w ciągu kilku dni zorganizowałam transport i wyruszyłam w samotną podróż do Niemiec.

Pierwsze spotkanie z Sophie uzmysłowiło mi, z jak inteligentną bestią będę mieć do czynienia. Mała wskoczyła na mój plecak i już z niego nie zeszła. W hotelu pokazała pierwsze różki zeskakując z tarasu na hotelowy dach (!). Od tamtej pory wiedziałam,że ta mała energiczna istotka nie pozwoli mi się nudzić, i że życie z nią będzie sprawiało dużo frajdy, niczym jazda na rollercoasterze.

Sophie to mała księżniczka. Przypomina jednak nie Sarę – małą księżniczkę z powieści Frances Hodgson Burnetta a szaloną królewnę z brytyjskiego filmu animowanego „Świat małej księżniczki” .

Jest kochana, ma dobre serce ale też wie czego chce i musi to zdobyć. To małe rządzidło, które uporem i wytrwałością zdobywa wszystko i wszystkich.

Jej ulubionym miejscem do leżenia są moje plecy, ewentualnie głowa. Zajęciem: szaleńcze bieganie po polach lub wynajdywanie i zjadanie wszystkiego, co nie powinno leżeć na dywanie, w trawie, chodniku. Ponadto Sophie uwielbia się przytulać i dawać buziaki. Jest wszędzie tam, gdzie ja. Uwielbia ze mną pracować, sprzątać, odpoczywać, prasować, przeglądać Internet, czytać książkę.  Znajdzie miejsce na moich kolanach zawsze, nawet jeśli nie ma ku temu sprzyjających warunków. Po prostu bierze rozbieg i…HOPS! A Ty ją łap człowieku :)

Nie znosi natomiast zakładać snoodsów i zabiegów pielęgnacyjnych, wyznając zasadę, że „ładnemu we wszystkim ładnie, nawet... w błocie”. Poznajcie…. Sophie :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=OseJYZQ5RxA